Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Dozór za posiadanie marihuany, mefedronu i konopi

Data publikacji 25.05.2020

W mieszkaniu, na balkonie, pod blokiem i nad Wisłą, wszędzie tam zatrzymany przez patrolowców 27-latek miał środki odurzające. Policjanci mieli interweniować w związku z awanturą, a w rezultacie zabezpieczyli ponad 111 gramów marihuany, 11 gramów mefedronu i 27 sztuk konopi. Mężczyzna usłyszał zarzut i został objęty policyjnym dozorem.

Kilkanaście minut przed 4.00 nad ranem patrolowcy zostali skierowani na ulicę Waszyngtona, gdzie miała mieć miejsce sąsiedzka awantura.

Na miejscu, w klatce schodowej funkcjonariusze zauważyli mężczyznę, który wykrzykiwał wulgaryzmy i na widok policjantów w popłochu uciekł do mieszkania. Po chwili wpuścił policjantów. Z lokalu wydobywała się bardzo silna woń charakterystyczna dla marihuany. 27-latek od razu przyznał, że ma środki odurzające, i oczywiście wszystko powie i odda.

Policjanci w różnych miejscach mieszkania znaleźli i zabezpieczyli siatki foliowe, słoiki, pudełka z zawartością zabronionych substancji. Na balkonie znajdowały się sadzonki konopi indyjskich, a część roślin, jak się okazało, mężczyzna wyrzucił przez balkon zanim wpuścił policjantów do domu. Nie uszło to jednak uwadze patrolowców i kolejnych 16 sadzonek zostało zabezpieczone. W trakcie dalszych czynności patrolowcy ustalili, że 27-latek, w zaroślach nad Wisłą zasadził kolejne krzewy, które policjanci ścięli i zabezpieczyli. Mężczyzna trafił do policyjnej celi.

Narkotyki zważono i poddano testom. Okazało się, że mężczyzna miał marihuanę, mefedron i rośliny konopi indyjskich. Łącznie zabezpieczono ponad 111 gramów marihuany, 11 gramów mefedronu i 27 sztuk konopi.

Śledczy zgromadzili materiał dowodowy, doprowdzili zatrzymanego do prokuratury. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających, został objęty policyjnym dozorem.

 

nadkom. Joanna Wegrzyniak