Aktualności

Kolizja, ucieczka, kolejna kolizja i 2,7 promila alkoholu za kierownicą (AKTUALIZACJA)

Policjanci oddziału prewencji podjęli pościg za kierowcą, który nie zatrzymał się po spowodowaniu kolizji z innym pojazdem. Kiedy uciekał najpierw staranował donice, a potem wjechał w przechodniów na chodniku. Miał ponad 2,7 promila alkoholu w organizmie. W prokuraturze wszczęto śledztwo za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Dziś sąd zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec podejrzanego.

W niedzielę około 17.00 policjanci z oddziału prewencji pełniący służbę na ulicy Francuskiej zauważyli, że kierujący mitsubishi spowodował kolizję z citroenem, ale nie zatrzymał się tylko błyskawicznie odjechał. Podjęli pościg. Kierujący jechał bardzo szybko i w pewnym momencie uderzył w donice stojące na chodniku oraz wjechał w pieszych na chodniku, między innymi dzieci w wózku. Pokrzywdzeni zostali otoczeni opieką medyczną. 49-letni Robert N. trafił do policyjnej celi. Miał ponad 2,7 promila alkoholu w organizmie.

Śledczy zgromadzili materiał dowodowy i doprowadzili zatrzymanego do prokuratury z wnioskiem o wszczęcie śledztwa za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Dodatkowo odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i niezatrzymanie się na wezwanie policjantów. Dziś w sądzie zdecydowano o zastosowaniu tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego.

 

jw